Jeśli mam polecać Warszawę...




Na polską prezydencję w Unii, Fundacja Bęc Zmiana przygotowuje przewodnik po Warszawie dla gości z UE. Proszą różne osoby, żeby poleciły jakieś miejsca związane z jedzeniem, dizajnem i sztuką.

Za Warszawą nie szaleję, ale kilka ulubionych miejsc mam. Jedno nawet stworzyliśmy z kolegami specjalnie, żeby mieć miejsce swoje, do którego chce się przychodzić. Ale niestety Wrzenia świata nie mogłem reklamować, bo taka jest ponoć zasada tego przewodnika, że reklamujemy miejsca z którymi nie mamy nic wspólnego.

Zaproponowałem więc: 

Restauracja Rozbrat 20
Jest dwieście metrów od mojego domu i jeśli gdzieś mam przyprowadzić cudzoziemca, to właśnie tu. To mały lokal obok parku, przypomina francuskie restauracyjki, ludzie siedzą w nim sobie na plecach. Jasne, proste wnętrze, biel i czerń, wykrochmalone białe obrusy, kwiaty. Niewiele dań, lekka kuchnia: rosół paryski, sardynki z marakują, małże św. Jakuba z czarnym risotto… Kiedy jest się w tej knajpie trudno uwierzyć, że jeszcze niedawno w Polsce był komunizm. Mam kolegę, który jest najbardziej wymagającym krytykiem kulinarnym w Polsce, pisze do Gazety Wyborczej (Maciej Nowak). Przyszedł do tej restauracji, żeby napisać  recenzję, zjadł i pod wpływem szoku zrobił coś, czego przez lata swojej pracy nigdy dotąd nie zrobił. Otóż kuchnia w Rozbrat 20 jest tak dobra, że podał w swojej recenzji nazwisko szefa kuchni, ponieważ talent takiego kucharza nie może przeminąć bez echa. (Szefem kuchni w Rozbrat 20 jest pan Łukasz Guziński).


Galeria Jabłkowskich w podwórku domu Chmielna 21.

Na podwórku kamienicy przy Chmielnej 21 (wejście bramą od ulicy) jest darmowa galeria pod gołym niebem, czynna kiedy dozorca o 6.00 otworzy bramę do 22.00. Na ścianach wiszą wspaniałe fotografie Warszawy. Nasza stolica ma trudną urodę i trzeba umieć na nią spojrzeć, żeby znaleźć w niej piękno. Autorami zdjęć na ścianach są fotografowie, którzy patrzą na to miasto z miłością. Wystawa jest elementem projektu non-profit www.fotomiastikon.pl, gdzie każdy może sfotografować miasto, a profesjonalne jury decyduje, które zdjęcia będą pokazane na podwórku. Jednorazowo wisi tam około 30 zdjęć w dużych formatach, a ja przychodzę tam raz na dwa tygodnie, bo wystawa jest aktualizowana 1 i 15 dnia każdego miesiąca. Kamienica należy do spadkobierców największego domu handlowego przedwojennej Polski – braci Jabłkowskich. W 1950 r. komunistyczna tajna policja aresztowała cały zarząd firmy, a ich majątek upaństwowiono. Do dziś nie odzyskali wszystkiego, ale odzyskali tę kamienicę i cieszę się, że postanowili zrobić coś dla Warszawy – mianowicie pomóc w postrzeganiu jej urody.

Skład Modernista, Hoża 9c

To miejsce znają tylko wtajemniczeni. Trzeba minąć budynek Hoża 9 i zaraz za nim wejść w podwórko i iść do końca w stronę starej odrapanej kamienicy na której jest namalowana moneta „1 zł”, ale za chwilę farba już odpadnie na zawsze. Tam na parterze jest skład fantastycznych mebli i lamp. Właścicielem jest pewien szalony Polak (Arkadiusz Choduń), który w 1991 roku pojechał na koncert Rolling Stones w Pradze czeskiej i został tam na dziesięć lat. Zachwycił go czeski design lat 30. W końcu to Czesi jako jedyni w świecie stworzyli kubistyczne domy i kubistyczne meble. Dziś przywozi do Warszawy modernistyczne meble z lat 30-60. Są wśród nich m.in. meble, które czeskie fabryki produkowały na przykład dla Thoneta. Można je obejrzeć i pan Choduń na nasze życzenie dokona ich renowacji. Nie sprzedaje mebli już odnowionych, ponieważ klienci mają wtedy podejrzenie, że może zostały wyprodukowane niedawno.

Skład jest czynny w ciągu dnia, ale lepiej umówić się z właścicielem: + 48 500 565 448 lub przez www.modernista.com

Na zdjęciu - tzw. květinová stěna, bardzo popularna w Czechosłowacji, w latach 60. półka na kwiaty, ale ja bym ją potraktował jako ozdobną ściankę działową. W składzie jest ich dużo, można łączyć.

Data publikacji: 2011-04-12

Komentarze

2011-04-12 - Maja M.

Dziękuję za te miejsca! Przypomniała mi się Galeria Bezdomna w kamienicy na rogu Złotej / Brackiej, ale to było dawno i już nie prawda...



2011-04-14 - AK

Jeśli mam polecać Warszawę, polecam Wrzenie Świata:)
pozdrawiam



2011-04-17 - Marek M

Miejcem magicznym dla mnie, w którym się zakochałem od pierwszego odwiedzenia, jest Herbaciarnia Gardens na ul. Francuskiej w Warszawie, którą odwiedziłem bardzo dawno temu. To tam przy dzwiekach muzyki angielskiej i w wspaniałym typowo angielskim wystroju wnetrz, zrodziło się pierwsze marzenie o wyjeździe do Anglii. Pyszna różnista kawa i herbata z cukrem kandyzowanym, oraz jedyna w swoim rodzaju szarlotka na ciepło z bita śmietaną, zawsze budzi cudowne wspomnienia z tamtego miejsca. Goraco polecam!
http://www.herbaciarnia-ganders.pl/



2011-04-27 - CZECH

Czy ktoś ma jakieś sprawdzone informację jak to jest w końcu z legalizacją narkotyków ( chodzi o marihuane) w czechach? Czy można ją dostać w jakichś punktach typu coffeeshop?? Będę bardzo wdzięczny za odpowiedź.



2011-04-29 - Martin

Zawsze słysze od Polaków jak Warszawa jest brzydka i że Kraków to piękne miasto z hystorią ewentualnie Wrocław, Poznań, Gdańsk, są pieknymi miastami i ja się z tym utożsamilem. Jestem Czech pracujacym w Warszawie i przed wczoraj musiałem iść załatwić pewne sprawy w Państwowym zakładzie hygieny na Chocimskiej na Starym Mokotowie. Zaparkowałem przrez pomyłkę jakiś kilometr w kierunku Piaseczna (jadąc do Warszawy po prawej stronie od Puławskiej) Byłem zaskoczony urokiem Starego Mokotowa polozonego na skarpie, nawet połmieszanie komunistycznych bloków z kamienicami miały swój nie powtarzalny urok. Szczególnie teraz wiosną. Polecam to miejsce. Idżcie tam zobaczyć. Odkryjcie ukryte piękno.:-)



2011-04-29 - Martin

Kochany CZECHU zmartwie Cie, nie ma w Czechach coffeeshopu. Nowa ustawa jest bardzo podobna do tej nowej w Polsce z tym wyją tkiem że jest konkretnie określona ilość w gramach mariuhany którą mozesz bezkarnie posiadać przy sobie i to jest 15 gram. :-) Także kolego jeżeli chcesz kupić legalnie .....to pozostaje cały czas tylko Holandia.



2011-05-04 - CZECH

BYŁEM SPRAWDZIŁEM I FAKTYCZNIE POZOSTAJE HOLANDIA, ACZKOLWIEK JEST ŁATWIEJ DOSTAĆNIŻ W POLSCE , CZARNI KOLEDZY CHODZĄ PO ULICACH I PROPONUJĄ. ALE OK KONIEC TEMATU , NIE PO TO JEST TEN BLOG, TAK TYLKO PRZED WYJAZDEM DO PRAGI WYKORZYSTAŁEM. ALE DZIĘKI ZA ODPOWIEDŹ.



2011-05-06 - Paweł

Wracając do magicznych miejsc to polecam Panie Mariuszu "Fregatę" na Pradze (róg Międzynarodowej i Al.Stanów Zjednoczonych) To jest miejsce do którego wracam jak tylko jestem w Warszawie i zawsze widzę te same twarze :) Polecam tam znakomitego tatara i wątróbki drobiowe.Idealne miejsce by zagłębić się w czytaniu "niedzieli..."



Dodaj komentarz



Dziecko ma już rok!

Wrzenie świata ma rok. 10.09.10 otworzyliśmy księgarnię i mam nadzieję, że jej nie zamkniemy. W dzisiejszym warszawskim "Co jest Grane" (w dziale...


© 2006 Copyright by Mariusz Szczygieł. Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie bez zgody autora zabronione.
Seo-CMS ®    Designed by Adicom

statystyka